0.00
„Mistrz i Uczeń” – wyjątkowy wieczór w Operze i Filharmonii Podlaskiej

„Mistrz i Uczeń” – wyjątkowy wieczór w Operze i Filharmonii Podlaskiej


W Operze i Filharmonii Podlaskiej odbył się wyjątkowy wieczór, który połączył sztukę, emocje i spotkanie pokoleń. „Mistrz i Uczeń” to wydarzenie, w którym podlaska sztuka zyskała nowy wymiar — obok prac doświadczonych artystów zaprezentowano również wrażliwe, świeże interpretacje młodzieży.

11 listopada w Operze i Filharmonii Podlaskiej odbył się przepiękny koncert „Już za stoły zasiadają” w wykonaniu Kurpi Zielonych oraz Zespołu Pieśni i Tańca Politechniki Warszawskiej. Ten wieczór miał jednak także drugi, artystyczny wymiar — to właśnie wtedy zaprezentowano wystawę „Mistrz i Uczeń”, zorganizowaną przez Podlaski Ślad Sztuki we współpracy z VI Liceum Ogólnokształcącym im. Króla Zygmunta Augusta w Białymstoku i działającą tam grupą artystyczną ARTE.

W przestrzeniach filharmonii zaprezentowano dwanaście prac — sześć obrazów podlaskich artystów oraz sześć interpretacji inspirowanych ich twórczością, przygotowanych przez uczniów. W gronie zaproszonych twórców znaleźli się: Magdalena Dziejma, Bernard Nikitorowicz, Joanna Półkośnik, Romejko Art, Marko Sapiołko Art, Dawid Smaczny Art.

Koncert, który zachwycił

To był mój pierwszy raz, kiedy mogłam zobaczyć występ Kurpi Zielonych na żywo. Byłam zachwycona – choreografia, energia i różnorodność strojów zrobiły na mnie ogromne wrażenie. Tancerze przeplatający taniec śpiewem ludowych pieśni tworzyli atmosferę, której trudno oddać słowami. Pięknie śpiewali, a każdy ich ruch miał w sobie lekkość i emocję.

To niesamowite, że tradycja jest wciąż żywa i intensywnie obecna w naszej kulturze.

Moje miejsce na wystawie

Każdy z artystów zaprezentował na wystawie jedną ze swoich prac. Z dumą pokazałam swój najnowszy obraz — „Duch puszczy” — który powstał specjalnie na poprzednią ekspozycję „Podlaski wymiar sztuki”. Symboliczny, osadzony w podlaskiej naturze, bliski mojemu sercu.

Sam widok wszystkich prac obok siebie stworzył piękny dialog pokoleń — twórców doświadczonych i młodych artystów, którzy dopiero szukają swojego głosu.

Natalia Dąbrowska i jej obraz inspirowany moją twórczością

Jednym z najważniejszych momentów wieczoru było dla mnie poznanie Natalii Dąbrowskiej, uczennicy VI LO, która jako inspirację do swojej pracy wybrała moją twórczość. To dla mnie ogromny zaszczyt i wzruszenie, zwłaszcza że młodzi artyści mieli przed sobą wielu podlaskich twórców do wyboru.

Ewelina Ramotowska — nauczycielka i opiekunka grupy ARTE — zaproponowała uczniom ciekawe zadanie: wybrać jednego z zaprezentowanych na Podlaskim Śladzie Sztuki twórców i stworzyć własny obraz, inspirowany stylistyką, emocjami i wrażliwością tego artysty.

Praca Natalii bardzo mi się spodobała — była pełna nastroju, intrygi i subtelności… a to właśnie są te cechy, które w sztuce cenię najbardziej. Co ciekawe, okazało się, że mamy ze sobą wiele wspólnego: ciemne, kręcone włosy, delikatność, sposób bycia. Od razu poczułam, że to wrażliwa, piękna dusza. Mam nadzieję, że będzie dalej rozwijać swoją twórczą drogę — ma ku temu talent i serce.

Chwile, które zostają na długo

Po części oficjalnej było wiele rozmów, uśmiechów, zdjęć i wzruszeń. Spotkania z publicznością, innymi twórcami i młodymi artystami zawsze dodają mi energii. Tego wieczoru po raz kolejny poczułam, że sztuka naprawdę łączy ludzi — niezależnie od wieku i doświadczenia.

Podziękowania

Dziękuję organizatorom — Podlaskiemu Śladowi Sztuki, nauczycielom VI LO, a także wszystkim wspaniałym artystom i uczniom za tę wyjątkową przestrzeń dialogu między pokoleniami.

To był piękny, inspirujący wieczór, a świadomość, że moja twórczość mogła stać się impulsem dla młodej osoby — jest jednym z najcenniejszych doświadczeń, jakie może spotkać artystę.

Przeczytaj także:

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *